Anioł stróż, dwudziestu właściwie, w co drugim kiosku, gdzie są klikacze. Nie jestem przecież złym człowiekiem. Nie chodzę spać, chociaż mnie woła poduszka, kiedy sygnał i ''masz chwilę?''. Mam, na cudze problemy mam zawsze. Anioł stróż, dwudziestu właściwie, w co drugim kiosku, gdzie są klikacze. Mogę patrzeć w słońce, złożyć samolot z kartki w kratkę albo nawet nauczyć się rozmawiać.
a dzisiejsza noc to będzie noc spowiedzi, to będzie noc decyzji, to będzie ciężka noc.