sobota, 24 sierpnia 2013

jestem: stanem skupienia, którego jeszcze nikt nie nazwał. boję się i bolę.

47 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. hej! chociaż Ty się uśmiechaj.

      Usuń
    2. Nie lubię czytać takich postów, a zwłaszcza, że nie mam nic do powiedzenia, nic mądrego ani nic co mogłoby pomóc, bo nie wiem co powiedzieć.

      Usuń
    3. Ja sama nie wiem, co sobie mówić, więc nawet nie oczekuję od innych, że będą wiedzieli.

      Usuń
    4. Wiem... Ale taka bezradność bardzo męczy, jeśli chcesz pomóc a masz związane ręce. :(

      Usuń
    5. Wystarczy, świadomość, że ktoś chciałby to zrobić. To i tak dużo. ;)

      Usuń
  2. trudny przypadek.
    /G.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po prostu mnie podnieś. proszę.

      Usuń
    2. chciałbym, ale...wydaje mi się, że jest tylko jedna osoba, która byłaby w stanie to zrobić.

      Usuń
    3. dlaczego coraz częściej wydaje mi się, że tu już nie będzie żadnego powrotu?

      Usuń
  3. na każdy ból, na każdy lęk jest lekarstwo... ale czasem najlepszym lekarstwem jest czas. cierpliwe czekania. na lepsze dni. nie poddawanie się. wynurzenie się z bólu, który w znacznej mierze tworzymy my sami. ludzie mogą zadawać ból słowami, odejściami... ale to tylko od nas zależy, ile tego bólu weźmiemy na siebie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko, że ja już nie mam siły czekać. Niszczy mnie to i sprawia, że zaczyna brakować wiary.

      Usuń
    2. Ale czas pozwala przywyknąć. Tylko trzeba długo czekać.

      Usuń
    3. Wolałabym po prostu, żeby wróciły czasy sprzed miesiąca. Może się uda.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ramiona, do których nie można dotrzeć.

      Usuń
    2. więc znajdź inne lekarstwo, albo zrób to dla siebie.

      Usuń
    3. Czas. Długotrwała terapia, ale podobno może zaleczyć wszystko. Oby.

      Usuń
    4. Nie chcę leczyć, chcę to odzyskać.

      Usuń
    5. Czasem nie ma innej drogi do szczęścia. I "zdrowia".

      Usuń
  5. nie warto go nazywać, ale z pewnością warto go zmienić..

    Najlepszym lekarstwem, jesteśmy my sami. Ktoś może być dla nas tylko stanem przejściowym, a tak naprawdę wszystko tkwi w nas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To takie zabawne, że zawsze łatwo mi to powiedzieć innym, a kiedy w grę wchodzi moje życie to te mądre regułki się nie sprawdzają.

      Usuń
  6. stan skupienia przeważnie lubi się zmieniać


    czasem słowa kaleczą lecząc ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale do tego potrzebne są warunki. stagnacja niczego nie zmienia.

      Usuń
  7. A podobno tak wiele wiemy...

    OdpowiedzUsuń
  8. Stan skupienia może się zmienić, nazwać może nas każdy... To proste, tak mi się wydaje.

    OdpowiedzUsuń
  9. Stany skupienia dość łatwo się zmieniają, więc... czas na zmiany.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nawiązując do znanych i powszechnie nielubianych praw fizyki, a także teorii trzech stanów skupienia- powinny istnieć czynniki, które pozwolą Ci przejść z jednego stanu w drugi. Jak w przypadku ciepła które pozwala lodu zamienić się w wodę. Znajdź te czynniki.

    OdpowiedzUsuń
  11. stan skupienia zmienia się pod wpływem różnych czynników, więc może warto zadziałać?

    OdpowiedzUsuń
  12. a może nie znasz swojego imienia, chociaż już Cię nazwano?

    OdpowiedzUsuń
  13. Czekam na nową, optymistyczną notkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. a sama nie potrafisz go nazwać ?

    OdpowiedzUsuń
  15. Przydałoby się remedium w postaci jego ramion...

    OdpowiedzUsuń
  16. stan skupienia rzeczą zmienną, oby zawsze na lepsze.

    OdpowiedzUsuń
  17. dawno u ciebie nie bylam , co sie dzieje??

    OdpowiedzUsuń