niedziela, 29 kwietnia 2012

będziemy piękni, jak dawniej.

Roztargnienie, rozpieprzenie. Mogą nieco skrzypieć zawiasy, drzwi są na oścież zamknięte z mojej i Twojej strony. Jesteśmy nawiasem ludzi wykluczonych, czas się zadomowić na wysypisku śmiechu. Możemy tańczyć na linie, a oni będą chichotać złośliwie, będą im złowieszczo grać struny głosowe, kiedy zaczną szeptać ''nie udało się wam''. I nie powiedzą nas z wielkiej litery. 
Ciągle mnie zasmuca.
Ten nieudany żart. 

* * *
byliśmy reporterskim skrótem uczuć w znakach interpunkcyjnych. źle umiejscowionym przecinkiem i zbyt często powtarzanym błędem w druku. ale byliśmy przynajmniej. czasopismo codzienne, czarno-białe, chwilowo przeterminowane nieco. dwudziestego czwartego kwietnia bieżącego roku ukazał się ostatni numer. prawdopodobnie nie zostanie wznowione. mówię ''prawdopodobnie'', bo grafomania lubi wyciekać przez nieszczelne powieki. mówię ''prawdopodobnie'', bo tęsknię.

32 komentarze:

  1. Dlaczego? Dlaczego koniec?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie do mnie powinno być kierowane to pytanie. Niewiele mam informacji na temat przyczyn.

      Usuń
  2. w miłości nie chodzi o to, żeby było idealnie.

    skoro tęsknisz, jest szansa na wznowienie druku, a może nawet zwiększenie nakładu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie było tu mowy o miłości w zasadzie.

      Usuń
    2. więc o czym była mowa?

      Usuń
    3. o związku. ale u nas to nie była miłość.

      Usuń
    4. obustronnie?
      jednak chyba pojawiło się jakieś uczucie, skoro tęsknisz?

      Usuń
    5. jasne, było zauroczenie i tyle. tęsknię, bo był przez pół roku prawie codziennie. to chyba normalne, że trochę tego brakuje...

      Usuń
  3. dziewczyno, uwielbiam cię, jestes moja artystyczna pożywką eveeeeeeer!

    autorka namieszajmiwglowie (nawet nie pamietam, jaki mialam nick, proopsy)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o kuurwa, zaraz będę miała intelektualny orgazm!

      superhero byłaś chyba.

      Usuń
    2. dobrze jest czasem połechtać czyjeś ego, Twoje szczególnie

      Usuń
  4. Kurczę, już dawno chciałam to powiedzieć, ale teraz to już nie mogę się powstrzymać - Ty powinnaś pisać teksty dla zespołu Strachy na Lachy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest najmilsza rzecz, jaką mi kiedykolwiek, ktokolwiek powiedział na temat tej mojej pisaniny. dziękuję!

      Usuń
  5. W takim razie pozostaje jedynie, co będzie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojęcia nie mam, coś na pewno.

      Usuń
    2. Czasami żałuję, że nie mogę zajrzeć w przyszłość.

      Usuń
    3. Och, ja zupełnie nie. Wolę nie wiedzieć.

      Usuń
    4. Bo wtedy na wszystko bym się przygotowywała, była w stanie ułożyć, przemyśleć. Wiałoby mi nudą chyba.

      Usuń
    5. No tak, wtedy brakowałoby tego elementu zaskoczenia.

      Usuń
    6. A to jest moja ulubiona część każdego dnia. Zaskoczenie.

      Usuń
  6. A może ten koniec też jest jedynie błędem w druku...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, że samo z siebie się nie zmieni...?

      Usuń
    2. Wiem, ale na razie niech będzie jak jest.

      Usuń
  7. przykre, że każdy początek jest taki złożony, a koniec taki prosty i niewiadomy...

    Mogłabym dodać do linków?

    OdpowiedzUsuń
  8. może trochę, ale... jest jak jest. :)

    jasne, nie ma sprawy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście, bo grunt to uszka do góry mimo wszystko.

      Usuń
  9. a chciałabyś nowego początku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. póki co nie. niech będzie jak jest.

      Usuń